Dziecięce pokoje- mamskie inspiracje.

Pewnie już wiecie z instagrama, że jestem w trakcie remontu dziecięcych pokojów dwójki moich dzieci. Ich pokoje zostały zrobione (juz wczesniej) z naszej olbrzymiej jadalni. Wydzieliliśmy im dwa pomieszczenia, a po namysle także i korytarz, żeby żaden z pokoików nie był przejściowy (pomysł mojego Mauża The Wspaniałego 🙂 ). Wlaścicielami pokoików są: Hanna lat 2,5 oraz Bubu lat 4,5. Korzystaliśmy… Read more →

Wyprawka dla dzidziula, part 1.

Witam Was serdecznie!!!! Dzisiaj na szybko wpis pt. „CO U MNIE SPRAWDZIŁO SIĘ W PIERWSZYCH DNIACH/MIESIĄCACH DZIDZIUSIÓW MYCH”, czyli tzw. WYPRAWKA 🙂 Nie chodzi tu o ciuszki, bo może o tym będzie jeszcze następnym razem, ale dziś chciałabym zająć się kosmetykami oraz najpotrzebniejszymi specyfikami aptecznymi i nie tylko. Co zainspirowało mnie do napisania takiego wpisu- zapytacie zdziwieni (zdziwione 🙂 )….… Read more →

Najprostszy przepis na świecie!

Nigdy nie wierzyłam, że są takie przepisy na dania, ktorych wykonanie trwa chwilunie, a potem że niby takie smaczne. Zawsze byłam przekonana, że tylko te trudne i dlugie przygotowania zapewnią dobre smaki. NIEPRAWDA! 🙂 Jest kilka takich przepisów, kilka z nich już wcześniej Wam prezentowałam, które naprawdę, nie należą w żadnym razie do czasochłonnych. Lubię pichcić w kuchni, ale bez… Read more →

Punkt siedzenia?

„Matko, co za rozwydrzony bachor”-pomyślała sobie w duchu, patrząc na nieznośną dziewczynkę- na oko, w wieku 6 lat. „Ona to chce, ona nie chce tego…, pewnie bezstresowe wychowanie, albo brak konsekwencji”- odzywa się specjalistka ds zachowania dzieci nieswoich. Stała właśnie w sklepie, z wielkim namaszczeniem rozczytując się w składach na opakowaniach balsamow do ciała, a ta mala wydzierała się na mamę,… Read more →

Jabłecznik jaglany :)

Jesli ktos nas sledzi na instagramie, to wie, ze ten przepis zostal juz u mamskich wczesniej wykorzystany. Przez samego tatuska-mauza The Wspanialego 😉 A poniewaz przepis ten jest i latwy, i prosty, i szybki, i ZDROWY, to zagoscil u nas na dobre, a dzieciaki jaglana szarlotke wprostu uwielbiaja 🙂 Jak zrobic jaglane fit cudo? Juz pisze 🙂 Najpierw wlewamy litr… Read more →

A może by tak… muzyka?

Od zawsze kochałam muzykę. Była i ciągle jest dla mnie nieodzownym elementem mojego życia. Była ucieczką w „trzeci wymiar”, uspokajała skołatane nerwy, dodawała energii w smutny dzień, kazała przystanąć i zastanowić się, kazała działać, motywowała do pracy… Naukę gry na pianinie też traktowałam niczym wycieczkę do innego świata. Niczym kolejny obcy język, do którego poznaje się tajemny kod dostępu. Radość… Read more →

„Bocianyyyyy”

Ostatni weekend, pogoda średnia, pomysłów zero (albo wszystkie już wykorzystane…)- szybka spontaniczna decyzja podjęta-JEDZIEMY DO KINA! Dzieciakom pomysł się jak najbardziej spodobał, bajkę wybierał tym razem mauż (ostatnim razem, na „Sekretnym życiu domowych…”- to ja zachęcałam do wyjazdu, ze skutkiem średnim… powiedzmy- pisałam już o moim rozczarowaniu bajką), trochę nieufnie, przyjęliśmy tę propozycję, szybkie siusiu, ubieranko i jedziemy. Oczywiście na… Read more →

Wielka grecka part 3. :)

I oto, Moi Kochani, kolejna część z naszej wyprawy greckiej po Zakynthos. Będzie już znaczniej spokojniejsza, jeśli chodzi o przeboje „lokomocyjne”, a znacznie ciekawsza (moim zdaniem) w widoki i krajobrazy. Musicie mieć na względzie kilka informacji, o których być może zapomnieliście, albo które może Wam zdążyły umknąć: było CHOLERNIE gorąco nasze auto PRAWIE nie miało klimy Bubu siedział od czasów… Read more →

Jednogarnkowo

Dzis jednogarnkowo, a wlasciwie JEDNONACZYNIOWO, bo potrzebne nam bedzie tylko jedno zaroodporne naczynie, dosc sporych rozmiarow, dodam 😉 Potrzebujecie: kawaleczki miecha (ja mialam udka kurze, w ilosci 8), warzywka przerozne (np. marchew, tona cebuli, pietruszka biala, czosnek, por) przyprawy wymieszane z kapka oleju slonecznikowego: co, kto lubi: pieprz, sol, imbir, ziola prowansalskie, chilli sok z jednej cytryny lyzeczka miodu 200ml… Read more →

Okołociążowe polecanki

Będąc w ciąży kobieta staje się wrażliwa na niektóre składniki, zapachy, a kilku rzeczy po prostu nie wolno jej używać. U mnie ta ciążowa nadwrażliwość ujawniała się w nadmiernym wyczuwaniu zapachów (nawet te, które przed ciążą bardzo lubiłam przyprawiały mnie o mdłości przeokropne… 😉 ) i nadwrażliwością dziąseł… Krwawiące dziąsła to coś, co spędzało mi sen z powiek. Za każdym… Read more →